Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja domaga się ukarania Polski. Otylia Jędrzejczak nie ugnie się pod naciskiem

19 kwietnia 2026, 20:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rosja domaga się ukarania Polski. Otylia Jędrzejczak nie ugnie się pod naciskiem
Rosja domaga się ukarania Polski. Otylia Jędrzejczak nie ugnie się pod naciskiem/East News
W 2027 roku w Rzeszowie mają się odbyć się mistrzostwa Europy w skokach do wody. Prezes Polskiego Związku Pływackiego Otylia Jędrzejczak nie wyobraża sobie, by w zawodach wystartowali reprezentanci Rosji i Białorusi. Z tego powodu kraj rządzony przez Władimira Putina domaga się odebrania Polsce organizacji tej imprezy.

Jasne stanowisko prezes Jędrzejczak

Międzynarodowa Federacja Pływacka (World Aquatics) 13 kwietnia podjęła decyzję, że reprezentanci Rosji i Białorusi będą mogli startować w zawodach pod jej egidą w narodowych barwach i pod ojczystymi flagami. W przypadku zwycięstw wysłuchają hymnu.

Europejska centrala (European Aquatics) poprosiła światową o przedłużenie tej implementacji do września 2026 roku. Latem w Paryżu odbędą się mistrzostwa Europy we wszystkich konkurencjach pływackich i można się spodziewać, że Francuzi nie dopuszczą do tej imprezy Rosjan i Białorusinów - powiedziała Jędrzejczak.

Poinformowałam europejskie władze, że dziś nie jestem w stanie podjąć decyzji, czy zrezygnujemy z planowanych na sierpień przyszłego roku mistrzostw w Rzeszowie, czy też nie. Nie wiem, jaka wówczas będzie sytuacja polityczna na świecie. Jeżeli dalej będzie trwała wojna tuż przy naszej granicy, to my jako Polska takiej imprezy z udziałem Rosjan u siebie nie zorganizujemy - dodała.

Prezydent europejskiej federacji nie wesprze Polski

ME w skokach do wody 2027 zostały przydzielone Polsce miesiąc temu i są o tyle istotne, gdyż będą jednocześnie kwalifikacją olimpijską. Jędrzejczak jednak liczy się z tym, że ta impreza będzie Polsce odebrana.

Podkreśliła, że ma świadomość, iż prezydent europejskiej federacji Antonio Silva tym razem nie okaże wsparcia dla stanowiska Polski, jak to było w przypadku ME na basenie 25-metrowym w grudniu 2025 roku w Lublinie.

Decyzja zarządu World Aquatics była podjęta wspólnie przez komitet techniczny, sędziowski, antydopingowy i ma pełne wsparcie komisji zawodniczej. Jednocześnie podkreślano, że w innych rejonach świata też trwają konflikty zbrojne, a zawodnicy z tych krajów nie są karani zakazem startów - przekazała Jędrzejczak.

Rosja domaga się zmiany gospodarza

Jak dodała, że jeśli PZP jako organizator zostanie zobligowany do dopuszczenia Rosjan i Białorusi do startu, to wówczas Polska zrezygnuje z prawa gospodarza. Wciąż obowiązuje rozporządzenie ministra MSWiA zakazujące wjazdu obywateli Rosji do Polski m.in. w celach sportowych, w tym osób posiadających wizy Schengen wydane przez państwa trzecie.

Szefowa PZP zaznaczyła, że kluczowe decyzje ws. organizacji imprezy w Rzeszowie trzeba będzie podjąć najpóźniej na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku. Kontrkandydatem dla polskiej oferty były Niemcy, więc ich stanowisko powinno być podobne. Wspomniała, że w zeszłym roku po rezygnacji z ME w skokach do wody jednego z krajów z przyczyn organizacyjnych, zawody zostały przeniesione do tureckiego Belek.

W Rosji już słychać głosy o konieczności odebrania tej imprezy Polsce w przypadku, gdy nie zostaną dopuszczenie do rywalizacji sportowcy z tego kraju. Mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie szybkim i deputowana do Dumy Państwowej Swietłana Żurowa podkreśliła w lokalnych mediach, że niedopuszczalnym jest dyskryminacja ze względu na pochodzenie narodowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMessi kontra Lewandowski. Zapadła decyzja w sprawie gry Argentyńczyka »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj