Dziennik Gazeta Prawana logo

ME piłkarzy ręcznych. "Kosmiczny" mecz bramkarza Industrii Kielce

11 stycznia 2024, 11:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andreas Wolff
Andreas Wolff wyczyniał w bramce cuda/PAP/EPA
Bramkarz Industrii Kielce Andreas Wolff był bohaterem pierwszego meczu reprezentacji gospodarzy w mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych. "Bronił jak natchniony, jakby był z innej planety" - zachwycali się postawą Niemca koledzy z drużyny i eksperci.

Wiedziałem, że "Andi" jest dobry, ale ten występ był jak z innej planety. To było niewiarygodne, wyjątkowe, był nieocenionym wsparciem - ocenił niemiecki rozgrywający Juri Knorr po zwycięstwie nad Szwajcarią 27:14 na otwarcie turnieju.

Rekord na trybunach w Duesseldorfie

Spotkanie na stadionie piłkarskim w Duesseldorfie obejrzała rekordowa w historii piłki ręcznej publiczność - 53 586 widzów, która raz po raz fetowała wspaniałe interwencje Wolffa.

Według oficjalnych statystyk 32-letni zawodnik, który od 2019 roku występuje w kieleckim klubie, obronił 14 z 23 rzutów Szwajcarów, co daje mu skuteczność na poziomie 60,87 proc.

Niesamowite liczby. Kiedy masz za sobą takiego bramkarza, możesz pomyśleć, że nie da się przegrać - powiedział skrzydłowy Timo Kastening.

Nie sposób opisać jego postawy. Po prostu światowy poziom. Od dziś to będzie "Andi-ściana" - dodał inny z niemieckich szczypiornistów Rune Dahmke, a kapitan kadry Johannes Golla przyznał: Możemy mu tylko podziękować.

Wolff wygrał walkę z czasem i kontuzją

Jeszcze kilka miesięcy temu występ Wolffa w tym turnieju stał pod znakiem zapytania, bo golkiper zmagał się z przepukliną dysku, co przez kilka tygodni uniemożliwiało mu grę. Wrócił na początku listopada.

Trudno wyobrazić sobie, żeby bramkarz mógł zagrać lepiej - ocenił trener reprezentacji Niemiec Alfred Gislason.

Sam Wolff pozostał skromny.

W obronie graliśmy świetnie, koledzy ułatwiali mi pracę, jak tylko mogli - powiedział uznany najlepszym graczem meczu (MVP) bramkarz.

W czwartek wieczorem spotkaniem z Norwegią w Berlinie udział w ME rozpocznie polska drużyna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj