Dziennik Gazeta Prawana logo

Liverpool odpada, Barca jeszcze walczy

24 listopada 2009, 23:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Arsenal Londyn i Fiorentina zapewniły sobie awans do 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Mimo zwycięstwa nad Debreczynem 1:0 z rozgrywek wyeliminowany został pięciokrotny zdobywca Pucharu Europy - FC Liverpool. Szansę na awans do fazy pucharowej wciąż ma także Barcelona.

"The Reds" zrobili co do nich należało - na Węgrzech wywalczyli trzy punkty po golu Francuza Davida N'Goga w czwartej minucie. Nie wystarczyło to jednak, by przedłużyć nadzieje na awans, gdyż Fiorentina pokonała pewny już awansu Olympique Lyon i zapewniła sobie jedno z dwóch czołowych miejsc w grupie E.

Angielskiemu zespołowi, który zajmie w grupie trzecie miejsce, pozostanie walka w Lidze Europejskiej.

Prowadzący w grupie H Arsenal udział w kolejnej rundzie zapewnił sobie po zwycięstwie nad Standardem Liege 2:0. Drużyna trenera Arsene'a Wengera pozostaje niepokonana w bieżącym sezonie LM. W drugim spotkaniu tej grupy AZ Alkmaar zremisował bezbramkowo z Olympiakosem Pireus. Mistrz Grecji, w którym całe spotkanie rozegrał Michał Żewłakow, jest w tabeli drugi; do awansu brakuje mu jednego punktu.

Największe emocje towarzyszyły we wtorek jednak meczowi na Camp Nou - Barcelona spotkała się z Interem Mediolan i pewnie wygrała 2:0. W pierwszej połowie brazylijskiego bramkarza gości Julio Cesara pokonali Gerard Pique i Pedro, a widowisko miało jednostronny charakter. W składzie zwycięzców zabrakło kontuzjowanych Lionela Messiego i Zlatana Ibrahimovicia oraz zarażonych wirusem A/H1N1 Erica Abidala i Yayi Toure. Mistrz Włoch doznał pierwszej porażki w tegorocznej edycji Champions League.

W drugim spotkaniu grupy H Rubin Kazań zremisował z Dynamem Kijów 0:0. W zespole gospodarzy nie zagrał Rafał Murawski. Przed ostatnią kolejką wszystkie ekipy tej grupy mają szanse na awans. W najkorzystniejszej sytuacji jest "Barca", która z ośmioma punkami objęła prowadzenie w tabeli.

Pierwszej porażki doznała Sevilla, która jednak nie musi się już martwić o udział w kolejnej fazie rywalizacji. We wtorek przyszło jej uznać wyższość rumuńskiej rewelacji - Unirei Urziceni, którą prowadzi były trener Wisły Kraków Dan Petrescu. Zwycięstwo zapewniło gospodarzom samobójcze trafienie Serba Ivicy Dragutinovicia tuż przed przerwą.

Mistrzowie Rumunii w ostatniej kolejce fazy grupowej zmierzą się w bezpośrednim pojedynku o awans z VfB Stuttgart, który we wtorek pokonał w Glasgow Rangersów 2:0. Zespołowi niemieckiemu promocję zapewni remis.

W ośmiu wtorkowych meczach padło dziewięć bramek, z czego tylko jedna w drugiej połowie.

Oprócz Olympique Lyon i Sevilli, wcześniej miejsce w czołowej "16" Champions League zagwarantowały sobie: Chelsea Londyn i Manchester United, Girondins Bordeaux, a także FC Porto.

Grupa E:
(1:0)
Bramka: Juan Vargas (28-karny).

(0:1)
Bramka: David N'gog (4).

Grupa F:
(2:0)
Bramki: Gerard Pique (10), Pedro (26).

Grupa G:
(1:0)
Bramka: Ivica Dragutinovic (45-samob.).


Bramki: Sebastian Rudy (16), Zdravko Kuzmanovic (59).

Grupa H:
(2:0)
Bramki: Samir Nasri (35), Denilson (45+2).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj