To był mecz o być albo nie być. Niestety w meczu o wszystko lepsi okazali się Szwedzi. Ekipa "Trzech Koron" pokonała w Sztokholmie biało-czerwonych 3:2. Porażka boli, bo nasi piłkarze byli lepsi, ale do awansu zabrakło im szczęścia oraz cwaniactwa. Nie pomógł im też sędzia ze Słowenii, który w opinii wielu ekspertów swoimi błędnymi decyzjami wypaczył końcowy wynik spotkania.
Prawie 3 mln zł premii za awans na mundial
Za awans na mundial selekcjoner narodowej drużyny Szwecji otrzyma od tamtejszej Federacji Piłkarskiej (SvFF) premię w wysokości 7 mln milionów koron, czyli 2,8 mln złotych. Według informacji dziennika "Aftonbladet" Potter nie zarabia w Szwecji takich pieniędzy, jakie otrzymywał w angielskiej Premier League (był trenerem m.in. w Chelsea i West Ham United), lecz podobne jak poprzedni selekcjonerzy, m.in. Janne Andersson, którego roczna pensja wynosiła ok. 1,5 miliona złotych.
Potter został zatrudniony przez SvFF 20 października na okres do zakończenia MŚ, jeżeli Szwecja by się do nich zakwalifikowała. 12 marca przedłużono jego kontrakt do roku 2030.
50 mln zł nie trafi do PZPN
Natomiast brak awansu do mistrzostw świata będzie bardzo kosztowny dla PZPN. Kwota, która mogła zasilić budżet polskiej federacji zwala z nóg.
Według wyliczeń TVP Sport łącznie straty PZPN spowodowane brakiem awansu na mundial wyniosą około 50 mln złotych. Na taką kwotę składa się premia od FIFA za uczestnictwo w mistrzostwach świata, wyceniona na 10,5 mln dolarów (prawie 40 mln złotych). Kolejne 10 mln złotych PZPN otrzymałby od sponsorów.