Przestępcy grozili reprezentantowi Polski nożem
Kilka dni po zdobyciu przez FC Porto mistrzowskiego tytułu do domu Bednarka włamali się złodzieje. Piłkarz z rodziną wrócili do domu i zastali tam przestępców, którzy zaczęli im grozić nożem. Bandyci wynieśli kosztowności o wartości ok. 150 tys. euro.
Choć od dramatycznych wydarzeń minęło już trochę czasu, to ten koszmar nadal ma spory wpływ na życie piłkarza i jego rodziny. Ze względów bezpieczeństwa bliscy Bednarka opuścili Portugalię, a reprezentant Polski obecnie w towarzystwie swojego taty.
Bednarek dochodzi do siebie po traumie
Do sprawy napadu na Bednarka i jego rodzinę odniósł się prezes FC Porto. Andre Villas-Boas na łamach portugalskich mediów zdradził jak aktualnie czuje się Polak.
To była sytuacja bardzo niebezpieczna sytuacja. Pojawiły się groźby fizyczne i napięta atmosfera. FC Porto stoi po stronie Bednarka, zapewniając mu i jego rodzinie jak największe bezpieczeństwo. Rodzina zdecydowała się opuścić kraj, a zawodnik jest teraz z ojcem i dochodzi do siebie po traumie. Wydaje się, że czuje się dobrze, jest zmotywowany i z pewnością zostanie włączony do kadry zespołu na najbliższy mecz - poinformował szef FC Porto.