Dziennik Gazeta Prawana logo

Reprezentant Polski napadnięty we własnym domu. Rodzina piłkarza w obawie o bezpieczeństwo opuściła kraj

14 maja 2026, 10:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Reprezentant Polski napadnięty we własnym domu. Rodzina piłkarza w obawie o bezpieczeństwo opuściła kraj
Reprezentant Polski napadnięty we własnym domu. Rodzina piłkarza w obawie o bezpieczeństwo opuściła kraj/Shutterstock
Jan Bednarek na początku maja cieszył się ze zdobycia mistrzostwa Portugalii w barwach FC Porto. Niestety, kilka dni później reprezentant Polski przeżył dramatyczne chwile. 30-latek wraz z rodziną zostali napadnięci we własnym domu. Bliscy piłkarza opuścili kraj, a do całej sprawy odniósł się prezes klubu.

Przestępcy grozili reprezentantowi Polski nożem

Kilka dni po zdobyciu przez FC Porto mistrzowskiego tytułu do domu Bednarka włamali się złodzieje. Piłkarz z rodziną wrócili do domu i zastali tam przestępców, którzy zaczęli im grozić nożem. Bandyci wynieśli kosztowności o wartości ok. 150 tys. euro.

Choć od dramatycznych wydarzeń minęło już trochę czasu, to ten koszmar nadal ma spory wpływ na życie piłkarza i jego rodziny. Ze względów bezpieczeństwa bliscy Bednarka opuścili Portugalię, a reprezentant Polski obecnie w towarzystwie swojego taty.

Bednarek dochodzi do siebie po traumie

Do sprawy napadu na Bednarka i jego rodzinę odniósł się prezes FC Porto. Andre Villas-Boas na łamach portugalskich mediów zdradził jak aktualnie czuje się Polak.

To była sytuacja bardzo niebezpieczna sytuacja. Pojawiły się groźby fizyczne i napięta atmosfera. FC Porto stoi po stronie Bednarka, zapewniając mu i jego rodzinie jak największe bezpieczeństwo. Rodzina zdecydowała się opuścić kraj, a zawodnik jest teraz z ojcem i dochodzi do siebie po traumie. Wydaje się, że czuje się dobrze, jest zmotywowany i z pewnością zostanie włączony do kadry zespołu na najbliższy mecz - poinformował szef FC Porto.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBartosz Mazurek w Red Bull Salzburg. 7,5 mln euro dla Jagiellonii Białystok »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj