Lewandowski miał łzy w oczach
Lewandowski w sobotę w mediach społecznościowych poinformował, że po zakończeniu sezonu odejdzie z Barcelony. W niedzielę kapitan reprezentacji Polski rozegrał swój ostatni mecz w barwach katalońskiego klubu na Camp Nou.
Pojedynek z Betisem Sewilla Lewandowski rozpoczął w podstawowym składzie. Murawę opuścił kilka minut przed końcowym gwizdkiem sędziego. Polak schodząc z boiska miał łzy w oczach. Po zakończeniu meczu 37-latek oficjalnie pożegnał się z kibicami Barcelony.
Kwaśniewski na żywo oglądał ostatni mecze Lewandowskiego na Camp Nou
Jak się okazuje wśród publiczności na Camp Nou był Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent RP na żywo z trybun oglądał ostatni mecz Lewandowskiego na słynnym stadionie. Zakręciła się łza w oku, bo to piękne wydarzenie, wspaniała kariera. Człowiek, który osiągnął w piłce wyżyny, jakich inny polski piłkarz nie widział - podkreślił Kwaśniewski w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim na antenie Radia ZET.
Rymanowski zapytał Kwaśniewskiego o to, czy Lewandowski, będąc na sportowej emeryturze, mógłby zostać politykiem. Dlaczego chce pan go tak krzywdzić po tak wspaniałej karierze? - odpowiedział były prezydent Polski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.