Pierwsze zgrupowanie reprezentacji Polski przed wyjazdem na Euro właśnie się kończy. Trenerzy są zadowoleni z postawy piłkarzy. "Wykonaliśmy plan w stu procentach" - mówi Dariusz Dziekanowski, asystent Leo Beenhakkera. Teraz kadrowicze czekają na poważny sprawdzian - mecz z Danią w Chorzowie.
W ostatnim treningu nie wzięli udziału Tomasz Kuszczak i Michał Żewłakow. Są zdrowi, a trenerzy zabrali ich na prześwietlenia po to, żeby ostatecznie rozwiać wątpliwości.
Wiadomo już, że Jakub Błaszczykowski będzie optymalnie przygotowany dopiero do meczu z Chorwacją. "Czeka nas wyczerpujący turniej i nawet wtedy może się bardzo przydać. Nie można jednak wykluczyć, że zagra wcześniej, ale jeszcze za wcześnie, by to precyzyjnie ocenić" - mówią trenerzy.
Teraz reprezentacja przenosi się do Tychów. Po meczu z Danią piłkarzy czeka kolejny wylot na zgrupowanie - tym razem do Austrii, do Bad Waltersdorf.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane