Wisła ma już małą przewagę przed środowym meczem z Beitarem Jerozolima. Rywale "Białej Gwiazdy" stracili cały dzień z cyklu treningowego, bo ich samolot miał awarię. Piłkarze z Jerozolimy przylecą do Krakowa dopiero jutro i na wariackich papierach będą przygotowywać się do meczu.
Beitar miał się pojawić w Krakowie dzisiaj. Piłkarze z Izraela chcieli spokojnie potrenować, przyzwyczaić się do zmian i nowego otoczenia oraz boiska. Nic z tego.
Z powodu kłopotów z samolotem Beitar dotrze do Grodu Kraka dopiero jutro. Rywale "Białej Gwiazdy" stracą przez to jeden trening na Wiśle. Z murawą stadionu przy Reymonta zetkną się tylko raz, podczas jutrzejszych zajęć - informuje serwis wisla.krakow.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|