Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker o swojej chorobie: Co za bzdury!

10 lipca 2008, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To nieprawda, że Leo Beenhakker trafił do szpitala. Selekcjoner dementuje informacje na temat swojej rzekomej choroby serca, podane przez dziennik "Polska". "Nie wiem, co za idiota pisze takie bzdury! Ostatni raz w szpitalu byłem prawie 50 lat temu" - mówi dziennikowi.pl Beenhakker.

Jak pisze gazeta, Beenhakker poddał się badaniu tętnic wieńcowych. Skąd to wiadomo? Po pierwsze, nikt w PZPN nie chce potwierdzić informacji o pobycie Beenhakkera w szpitalu, a po drugie - samego Holendra "od trzech dni nie można nigdzie namierzyć" - uzasadnia swoje informacje "Polska".

Nam już przy pierwszej próbie udało się dodzwonić do trenera. Był mocno zdziwiony prasowymi informacjami na swój temat. "Co proszę? Pierwsze słyszę. Nie wiem, co za idiota wypisuje takie bzdury! Ostatni raz w szpitalu byłem jakieś 15 lat temu" - mówił wyraźnie podenerwowany.

"Proszę napisać, że jestem zdrów jak ryba i na tamten świat jeszcze się nie wybieram" - dodał selekcjoner reprezentacji Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj