Henryk Klocek nie chce być Henrykiem K. Przez swojego adwokata Pawła Brożka poinformował, że rezygnuje ze swoich praw do ochrony danych osobowych i wizerunku. Członek zarządu PZPN nie chce być anonimowym inicjałem na długiej liście osób zatrzymanych za korupcję w polskiej piłce nożnej.
>>>PZPN nie jest zaskoczony zatrzymaniem Klocka
Klocek nie wstydzi się także występować na zdjęciach czy w telewizji. Nie chce, by dorabiać mu charakterystyczny czarny pasek zasłaniający oczy.
>>>Członek zarządu PZPN zatrzymany
"Proszę, byście posługiwali się Państwo pełnym imieniem i nazwiskiem Pana Henryka Klocka oraz jego wizerunkami (bez wszelkiego rodzaju zniekształceń obrazu)" - poinformował prawnik członka zarządu PZPN Paweł Brożek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|