Jesienne wybory zarządu PZPN lada dzień mogą się okazać nieważne i trzeba będzie przeprowadzić nowe. Wszystko przez zatrzymania w aferze korupcyjnej. Najpierw Ryszard Adamus, teraz Henryk Klocek, a swojej przyszłości we władzach polskiej piłki nie mogą być pewni także inni działacze.
"Przegląd Sportowy" wskazuje, że o swoją przyszłość mogą się obawiać na przykład . W każdej chwili z różnych powodów
dymisje mogą złożyć także Jacek Masiota, Kazimierz Greń i Stefan Majewski.
Jeżeli z 18-osobowego zarządu PZPN wystąpi co najmniej sześciu członków, to trzeba przeprowadzić nowe wybory - taka jest opinia większości prawników znających ustawę o sporcie
kwalifikowanym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane