To sukces prokuratury. Jeden z głównych podejrzanych w aferze korupcyjnej, były trener Korony Kielce Dariusz W. przyznał się do winy. Człowiek, który ustawił wiele meczów, chce dobrowolnie poddać się karze. Uważa, że odpowiednia będzie dla niego kara trzech lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat.
. To właśnie dzięki działaniom W., który ustawił większość meczów swojej drużyny, Korona Kielce
wywalczyła awans z trzeciej ligi.
Teraz były trener Korony chce dobrowolnie poddać się karze 3 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Dodatkowo .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|