Dziennik Gazeta Prawana logo

Za tego gola Boruc pójdzie w odstawkę!

11 stycznia 2009, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Artur Boruc nie miał prawa wpuścić tej bramki. Ale nie trafił w piłkę przed polem karnym w meczu z Dundee. Tym razem menedżer Celtiku Gordon Strachan nie będzie bronić Polaka. "Boruc nie jest nietykalny. Każdy piłkarz może pójść w odstawkę" - grozi Szkot. Zobaczcie ten fatalny błąd.

Boruca czeka teraz rozmowa wychowawcza. W poniedziałek cały sztab szkoleniowy Celtiku spotka się z bramkarzem. Działacze oczekują wyjaśnień - co takiego się dzieje, że Polak zawala bramkę za bramką?

>>> Zobacz kiks, który może posadzić Boruca na ławce

Co by się nie działo, Boruc nie może już liczyć na pobłażliwość Gordona Strachana. Szkot bronił go dzielnie przy okazji poprzednich kiksów i twierdził, że ma do Polaka pełne zaufanie. Teraz nie jest już o tym przekonany. "Każdy może usiąść na ławce i nie można stwierdzić, że Boruca to nie spotka" - oświadczył Strachan. . Boruc otrzyma pewne wskazówki od trenerów. Zrobimy wszystko, by powrócił do najlepszej formy" - zakończył menedżer "The Hoops".

Mimo że Celtic pokonał u siebie w Pucharze Szkocji 2:1 Dundee United, w Glasgow dużej radości nie ma. Wszystko przez kolejny błąd Polaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj