Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie - o słuszności tego powiedzenia przekuje się ostatnio Artur Boruc, na którego w minionych kilku miesiącach spadła niewyobrażalna fala krytyki. Polski bramkarz wie jednak, że ma kibiców, którzy nigdy się od niego nie odwrócą.
Do najwierniejszych kibiców Boruca z pewnością należą Billy McNeill i Neil Lennon. Legendarni piłkarze Celticu po ostatnim słabym występie naszego rodaka jak jeden mąż stanęli w jego obronie.
"Moje zdanie na temat Artura się nie zmieniło. Mimo kilku błędów, nadal uważam go za najlepszego bramkarza w Celticu i w Szkocji. Nie zgadzam się z krytykami, którzy domagają się odsunięcia go od składu"- mówi McNeill.
"Znam Artura. On ma niezwykle silny charakter i jestem pewien, że sobie poradzi z kłopotami. Jego błędy na boisku są wynikiem braku koncentracji" - wtóruje mu Lennon.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|