Dziennik Gazeta Prawana logo

Załuska: Boruc mi pomógł, to mój kumpel

13 stycznia 2009, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Łukasz Załuska spełnił swoje marzenie - zagra w znanym europejskim klubie. Polak jest przykładem tego, że naprawdę daleko można dojść dzięki ciężkiej pracy. "Na pewno jednak nie spocznę na laurach. To będzie najtrudniejszy czas w mojej karierze" - mówi bramkarz, któremu odnaleźć się w Szkocji pomógł Artur Boruc. "Arczi to mój kumpel" - bez wahania mówi Załuska.

"Najpierw promocja w średnim klubie, a potem udany transfer - " - mówi reprezentant Polski.

Na początku Załusce pomagał w Szkocji Artur Boruc. "Zdzwoniliśmy się kilka razy, zadałem mu parę pytań. Pomógł mi, ale jestem dorosłym facetem i odpowiadam sam za siebie. Z Arturem jesteśmy dobrymi kumplami. Nie mieszkamy zbyt daleko od siebie - jak tylko jest okazja, widujemy się także poza boiskiem" - opowiada zadowolony Załuska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj