Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzynówek: Wolfsburg to było piekło

3 lutego 2009, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Na odejście z Wolfsburga Jacek Krzynówek czekał jak na zbawienie. Pobyt w drużynie Felixa Magatha uważa za wielkie nieporozumienie. "To była gehenna, miesiące siedzenia na ławce albo trybunach. Nie chcę mieć z Magathem już nic wspólnego" - mówi reprezentant Polski, który właśnie przeniósł się do Hannoveru 96. Wyścig o "Krzynia" przegrała Legia Warszawa.

>>>To już pewne - Krzynówek nie zagra w Legii

Krzynówek ma nadzieję, że jego drogi nigdy nie zejdą się już z drogami Magatha. Gdyby nie udało się mu odejść do Hannoveru, rozważyłby ofertę Legii.

Jeśli tak, byłem gotowy wrócić do Polski już teraz i grać w Warszawie. Dziękuję wszystkim z Łazienkowskiej, którzy zrobili naprawdę dużo, by mnie pozyskać. Mam jednak nadzieję, że zrozumieją mój wybór. Pod względem sportowym i finansowym korzystniej dla mnie było zostać w Bundeslidze" - podsumowuje "Krzynio".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj