Piotr Świerczewski może być z siebie zadowolony. Jego ŁKS wygrał niezmiernie ważne spotkanie z Cracovią. "Świerszcz" jest pewien, że jego nowa drużyna obroni się przed spadkiem. "W końcu ja czy Tomek Hajto nie trafiliśmy do ŁKS z baru" - mówi były reprezentant Polski. "Warto stawiać na piłkarzy doświadczonych" - dodaje.
"Świerszcz" zdobył w piątek jednego gola, a Ełksa wygrała 4:3 z Cracovią.
"Wiemy, że krakowianie przeznaczyli na transfery sporo pieniędzy. Ale przecież Ślusarski sam meczu nie wygra. Bartek zagrał bardzo dobrze, na pewno wart jest tej kasy. Dobrze, że nasi piłkarze wracają z zagranicy do ekstraklasy, bo to podnosi poziom ligi. Warto też stawiać na piłkarzy doświadczonych. Ja czy Tomek Hajto nie trafiliśmy do ŁKS z baru. Może nie jesteśmy tak sprawni czy szybcy, ale liczy się nasze doświadczenie" - ocenia Świerczewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|