Dziennik Gazeta Prawana logo

Kapitan reprezentacji: To nasza wina

30 marca 2009, 18:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kadrowicze mają już dość ataków na Leo Beenhakkera i postanowili stanąć w obronie Holendra. "Nasz stosunek do trenera nie zmienił się nadal jest bardzo pozytywny. Chcemy z nim pracować i stoimy za nim murem" - powiedział imieniu drużyny jej kapitan, Michał Żewłakow.

Zawodnicy wydali oświadczenie, w którym wzięli na siebie winę za przegrany mecz. "Ta fala krytyki, która wylała się na trenera i bramkarza Artura Boruca była spowodowana tym, że oni byli najbardziej widoczni przy tej porażce. " - mówił Michał Żewłakow.

>>>Beenhakker zrezygnował z Boruca

"To głos całego zespołu. Jest nas więcej niż zazwyczaj, ale i sytuacja jest szczególna" - podkreślił kapitan reprezentacji, informując, że Beenhakker nie wiedział o wystąpieniu piłkarzy.

"Jeżeli na miejscu Beenhakkera byłby dziś Franciszek Smuda, Stefan Majewski, czy Jerzy Bombka - nazwijmy go tak - to jeśli będzie dobry klimat do pracy, to będziemy bronić każdego trenera" - dodał Żewłakow.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj