Reprezentacja Polski nie może sobie już pozwolić na żadną wpadkę, a nawet jeśli wygra wszystkie mecze w eliminacjach do mundialu, wcale nie musi na tę imprezę awansować. W środę w Kielcach podopieczni Leo Beenhakkera nie powinni mieć problemów ze zdobyciem trzech punktów. Trener San Marino z góry skazuje bowiem swój zespół na porażkę.
"W meczu z Irlandią Północną Polacy zagrali słabo. Widać, że są bez formy. Mimo to uważam, że drużyna San Marino nie ma z nimi szans. Polscy piłkarze są zdecydowanie lepsi od moich zawodników" - , trener gości.
Trudno się dziwić, że Mazza nie wierzy w korzystny wynik w meczu z Polską. San Marino zajmuje w tabeli grupy 3 ostatnie miejsce z zerowym dorobkiem punktowym. W pięciu meczach stracili piętnaście bramek, a strzelili tylko jedną. Największym sukcesem założonej głównie z amatorów reprezentacji San Marino było pokonanie pięć lat temu 1:0 Liechtensteinu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|