Ebi Smolarek w meczu z San Marino miał coś do udowodnienia. W składzie na mecz z Irlandią nie było dla niego miejsca. Dlatego w Kielcach robił wszystko by pokazać Leo Beenhakkerowi, że zasługuje na grę w pierwszej jedenastce. "Chciałem zagrać i pokazać, że jestem ważnym zawodnikiem. Myślę, że udowodniłem to na boisku" - powiedział strzelec czterech goli w meczu z San Marino.
"W tamtych eliminacjach byłem ważnym zawodnikiem. W tych strzeliłem wcześniej dwa gole. W tych eliminacjach też staram się być ważnym ogniwem" - zapewniał Ebi.
>>>San Marino rozbite! Obciachu nie było
"Najważniejsze są wygrane mecz ale dziś nie tylko wygraliśmy mecz ale pokazaliśmy też chwilami dobrą grę. Myślę, że ja osobiście pokazałem co umiem" - powiedział
Smolarek.
>>>Polska - San Marino 10:0
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane