"Na półmetku eliminacji cały czas pozostajemy w wyścigu. To niesamowicie wyrównana grupa, ale cały czas, mimo kilku wpadek po drodze, wszystko pozostaje w naszych rękach i nogach" - mówi DZIENNIKOWI Leo Beenhakker. Holender dementuje też plotkę o tym, że w lipcu opuści Polskę.
Holenderskie media twierdzą że Beenhakker podpisał już 2,5-letni kontrakt z Feyenoordem. Obowiązujący od lata. "Cha, cha... I on oczywiście to wie, tak? Na pewno wszystko wie, jest doskonale poinformowany. Zostawiam to bez komentarza... " - odpowiada selekcjoner DZIENNIKOWI.
"W ostatnich dniach tyle różnych spekulacji przewinęło się przez media, że aż strach. Myślę, że wszyscy mają już tego dosyć. (...) Jestem zbyt doświadczony i zbyt długo w tym biznesie, żeby się przejmować swoją osobą. " - mówi Holender.
Cała rozmowa w piątkowym DZIENNIKU
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|