Dziennik Gazeta Prawana logo

Leo: Nie mam kontraktu z Feyenoordem

2 kwietnia 2009, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Na półmetku eliminacji cały czas pozostajemy w wyścigu. To niesamowicie wyrównana grupa, ale cały czas, mimo kilku wpadek po drodze, wszystko pozostaje w naszych rękach i nogach" - mówi DZIENNIKOWI Leo Beenhakker. Holender dementuje też plotkę o tym, że w lipcu opuści Polskę.

Holenderskie media twierdzą że Beenhakker podpisał już 2,5-letni kontrakt z Feyenoordem. Obowiązujący od lata. "Cha, cha... I on oczywiście to wie, tak? Na pewno wszystko wie, jest doskonale poinformowany. Zostawiam to bez komentarza... " - odpowiada selekcjoner DZIENNIKOWI.

"W ostatnich dniach tyle różnych spekulacji przewinęło się przez media, że aż strach. Myślę, że wszyscy mają już tego dosyć. (...) Jestem zbyt doświadczony i zbyt długo w tym biznesie, żeby się przejmować swoją osobą. " - mówi Holender.

Cała rozmowa w piątkowym DZIENNIKU

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj