Dziennik Gazeta Prawana logo

Howard Webb bronił "Fabiana" jak lew

23 kwietnia 2009, 10:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Do tej pory polscy kibice mieli o Howardzie Webbie jak najgorsze zdanie. Wszystko przez to, że dał się nam we znaki w meczu z Austrią podczas Euro 2008. Teraz jednak Webb zaplusował. W ligowym hicie Liverpool - Arsenal chronił Łukasza Fabiańskiego. "Nic się nie martw, obserwuję, co się wokół ciebie dzieje" - mówił do polskiego bramkarza.

"Sędzia Webb odgwizdał na mnie jeden faul, ale " - przyznaje Fabiański.

Webb, który tak zaszedł Polakom za skórę, na Wyspach jest bardzo ceniony - . Prowadzi najważniejsze mecze w Premiership, a teraz spotkał go kolejny zaszczyt - Webb poprowadzi finał Pucharu Anglii, w którym 30 maja na nowym Wembley w Londynie zmierzą się Chelsea i Everton!

"Gdy 20 lat temu rozpoczynałem karierę sędziowską, to finał Pucharu Anglii wyglądał jak bardzo odległe marzenie i to trudne do realizacji" - przyznał Webb.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj