Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski i Szachtar wygrają dla Achmetowa

19 maja 2009, 20:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hryhorij Surkis powiedział, że w środowym, ostatnim w historii finale Pucharu UEFA, Szachtar Donieck walczy z Werderem Brema o trofeum dla całej Ukrainy. Piłkarze z Donbasu mówią jednak co innego. "Chcemy zdobyć puchar dla naszych ciężko pracujących kibiców i właściciela klubu Rinata Achmetowa" - powtarzają jak jeden mąż.

Prezydent Szachtara w końcu doprowadził swój klub tam, dokąd pragnął - na szczyt europejskiego futbolu. Najbogatszy Ukrainiec od 1996 roku pompuje w futbol wielkie pieniądze. - bazę treningową spełniającą wszystkie zachodnie standardy, opiekę zdrowotną najlepszych zagranicznych lekarzy sportowych, a niedługo będą swoje mecze rozgrywać na pięciogwiazdkowym stadionie, który do użytku ma być oddany już w sierpniu. W zamian .

Z tym do tej pory było jednak krucho. Szachtar regularnie grał w Lidze Mistrzów, ale nie mógł przedrzeć się przez fazę grupową. Mimo to Achmetow wciąż kupował coraz droższych i lepszych piłkarzy. W końcu dopiął swego. Dziś Szachtar jest na topie. Teraz pozostaje tylko wygrać z Werderem, a nie jest to zadanie przekraczające możliwości Ukraińców.

"Kiedy Achmetow zatrudnił mnie w Szachtarze, postawił przede mną jedno zadanie - rozwój drużyny, tak aby osiągnęła poziom europejski" - mówił trener Górników . "To zupełnie inna drużyna niż ta sprzed czterech lat. Od początku jest tu ze mną tylko pięciu piłkarzy - Srna, Lewanowski, Duljaj, Rac i Huebschman. Reszta to perspektywiczna młodzież. Jestem pewien, że po tym finale pójdziemy jeszcze wyżej. Teraz " - dodał Lucescu.

. Wśród nich znajdą się też członkowie rodzin i przyjaciele zawodników Szachtara. Mariusz Lewandowski do miasta nad Bosforem zabrał swoją żonę, starszego syna Jakuba i ojca. Matka piłkarza została z młodszym synem Natanem w Doniecku. Do Stambułu przyleci także prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.

"Lubię mecze o takim ciężarze jak ten" - powiedział Lewandowski, który ma zagrać w pierwszym składzie Szachtara. "Dla wszystkich piłkarzy naszej drużyny spotkanie z Werderem jest najważniejsze w karierze. Sam występ w finale to dla nas żadna satysfakcja. Wychodzimy na boisko po to, żeby przywieźć puchar do Doniecka. Jestem spokojny, bo przed każdym ważnym spotkaniem staram się maksymalnie wyciszyć" - mówił w Stambule nasz reprezentant.

(w przyszłym roku w miejsce tych rozgrywek pojawi się bowiem Liga Europejska). Do tej pory to trofeum zdobyli tylko Andrzej Buncol (Bayer Leverkusen 1988 r.) i Tomasz Rząsa (Feyenoord Rotterdam 2002 r., w kadrze tego klubu był też wówczas Ebi Smolarek, ale w finale nie zagrał).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj