Dziennik Gazeta Prawana logo

Ta decyzja może PZPN dużo kosztować

23 lipca 2009, 21:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zarząd PZPN był bezlitosny. Działacze podtrzymali decyzję Komisji ds. Nagłych o degradacji Widzewa i Komisji Odwoławczej ds. Licencji o nieprzyznaniu licencji ŁKS na grę w ekstraklasie. Czyli ŁKS spada, a Cracovia i Korona pozostają w ekstraklasie. Niby decyzja definitywna i nieodwołalna, ale to jeszcze nie koniec zamieszania.

Przypomnijmy - w maju Komisja Licencyjna nie przyznała ŁKS licencji na grę w ekstraklasie. Klub zaskarżył tę decyzję do sądu w Warszawie. ŁKS wskazuje na szereg błędów „administracyjnych” ze strony PZPN i jest pewien wygranej. Jeśli tak się stanie,

Dotarliśmy do skargi, którą ŁKS złożył w sądzie. Jest w niej mowa między innymi o tym, że pierwsza decyzja wydana przez komisję licencyjną, pod którą podpisał się zarząd PZPN, nie była szczegółowa i nie zawierała konkretnych wyjaśnień. Do klubu przyszedł tylko faks z orzeczeniem. Takie postępowanie bardzo utrudnia przygotowanie odwołania. W treści orzeczenia nie podano nawet składu osobowego komisji. Na dokumencie, oprócz parafki przewodniczącego Hilarego Nowaka, znajduje się pięć nieczytelnych podpisów. "To poważne uchybienie" - mówi „Dziennikowi” osoba związana z ŁKS.

>>>ŁKS znajdzie jeszcze jakąś furtkę?

Przypomnijmy również, że Według skargi ŁKS problem leży w tym, że w komisji nie zasiada żaden prawdziwy biegły ani żaden specjalista, który byłby upoważniony do wydawania takich sądów.

Weźmy prosty przykład - umowa z producentem napojów energetycznych. Klub miałby otrzymywać od sprzedaży jednej puszki jakąś kwotę pieniędzy. W komisji licencyjnej nie zasiada nikt będący w stanie ocenić, ile firma X sprzeda w przyszłym roku napojów. Do tego trzeba zatrudnić fachowca, który się na tym zna i który sporządzi szczegółowy raport, a nie oceni projekt po łebkach" - twierdzi nasz informator.

>>>"Niech Lato idzie prosić pod kościół"

I wskazuje kolejne, jego zdaniem, uchybienia: Takie postępowanie jest niezgodne z przepisami, opinia powinna zostać wydana przez innego biegłego".

Jeżeli ŁKS wygra sprawę, a może to się stać już 12 sierpnia, klub i jego piłkarze wystąpią o odszkodowania z tytułu strat finansowych spowodowanych brakiem możliwości gry w ekstraklasie. Zapłacić będzie musiał oczywiście PZPN. A wszystko to przez swoje niedopatrzenia i niedbalstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj