Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukradli Wichniarkowi gola

22 września 2008, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wczoraj Artur Wichniarek po raz kolejny został bohaterem Arminii. Dzięki jego bramce niemu zespół z Bielefeldu pokonał FC Koeln 2:1. Ale niemieckie źródła wcale nie uważają, że to Polak jest strzelcem gola z 77. minuty spotkania!

>>>Tak Wichniarek strzela dla Arminii

Niemieckie źródła inaczej oceniają sytuację z 77. minuty. Wichiniarek przejął wtedy piłkę po długim podaniu z połowy Arminii. Okiwał wybiegającego z bramki golkipera gości Faryda Mondragona, następnie zmylił obrońców i efektownym lobem z 18 metrów uderzył w... poprzeczkę. Piłka odbiła się od nogi obrońcy Koln Kevina McKenny i wpadła do bramki - opisuje "Przegląd Sportowy".

Zdaniem magazynu "Kicker" nasz zawodnik bramki nie zdobył. Dziennikarze tej gazety stwierdzili, że był to samobój.

Po stronie Polaka stanęła natomiast Bundesliga, czyli spółka organizująca rozgrywki niemieckiej ekstraklasy. Statystycy zaliczyli bramkę naszemu zawonikowi. Niewykluczone jednak, że w tygdoniu zdanie zmienią i stwierdzą, że był to jednak gol samobójczy. Takie sytuacje miały juz kilka razy miejsce w poprzednim sezonie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj