"Pragniemy podziękować Arturowi za grę w barwach Lecha oraz zaangażowanie na treningach i w meczach pierwszego zespołu" - cytuje oficjalna strona klubu dyrektora sportowego Marka Pogorzelczyka.

Reklama

Wichniarek podpisał roczny kontrakt 30 czerwca. W zespole miał zastąpić Roberta Lewandowskiego, którego Lech sprzedał do Borussii Dortmund. 33-letni napastnik był jednak jednym z największych rozczarowań zespołu. W podstawowym składzie występował tylko w pierwszych meczach sezonu. Potem był rezerwowym. W 15 spotkaniach zdobył jedną bramkę. Dodatkowo na początku października doznał ataku wyrostka robaczkowego i musiał przejść zabieg jego usunięcia.

Kilkanaście dni temu władze klubu przesunęły zawodnika do zespołu Młodej Ekstraklasy. Nieoficjalnym powodem miał być jego zły wpływ na atmosferę w szatni mistrza Polski. Wichniarek w czerwcu wrócił do Polski po 11 latach gry w niemieckiej Bundeslidze - występował na zmianę w Arminii Bielefeld i Hercie Berlin. Wcześniej reprezentował barwy Widzewa Łódź i Lecha Poznań.