Dziennik Gazeta Prawana logo

ŁKS i Widzew wspólnie szukają sponsorów

8 listopada 2010, 17:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kryzys łączy nawet rywali. Łódzki Klub Sportowy i Widzew chcą wspólnie szukać sponsorów dla swoich piłkarskich zespołów. W poniedziałek na konferencji prasowej przedstawiciele obu klubów poinformowali, że razem przygotowali trzy pakiety sponsorskie, które trafią wkrótce do firm z całej Polski.

Pierwszy pakiet, za który trzeba będzie zapłacić 40 tys. zł za sezon, jest skierowany do małych i średnich przedsiębiorstw, które chciałyby reklamować się na stadionach ŁKS i Widzewa. Drugi, za 666 tys. zł, daje sponsorowi m.in. prawa do wykorzystywania nazw i wizerunku obu klubów.

Na razie nie wiadomo ile trzeba będzie zapłacić za trzeci pakiet, którego wykupienie udostępni firmom m.in. powierzchnie reklamowe na meczowych koszulkach zawodników ŁKS i Widzewa.

"Jesteśmy w trakcie negocjacji kwoty za pakiet główny" - powiedział na konferencji członek rady nadzorczej ŁKS Michał Sieczko.

Prezes Widzewa Marcin Animucki podkreślił, że choć oba kluby rywalizują ze sobą na boisku, to poza nim są "pola, na których możemy i chcemy współpracować".

"Dotychczas wiele firm zainteresowanych promocją przez sport rezygnowało ze sponsoringu któregoś z łódzkich klubów piłkarskich, bo obawiały się negatywnej reakcji kibiców drużyny przeciwnej. Teraz tworzymy platformę umożliwiającą zdobywanie przychylności kibiców obu drużyn i zapewniających jednocześnie podwójną promocję" - wyjaśnił Animucki.

Zdaniem prezesa ŁKS Jakuba Urbanowicza "marketingowe porozumienie" obu klubów to "historyczny moment nie tylko w sporcie, ale także marketingu sportowym w naszym kraju".

Przedstawiciele ŁKS i Widzewa nie ujawnili, na jakich zasadach będą dzielone pieniądze uzyskane od potencjalnych sponsorów. Podkreślili jednak, że zasady podziału "satysfakcjonują obie strony".

Oprócz szukania sponsorów oba kluby od dłuższego czasu starają się również o nowe stadiony. Budowę obiektu przy al. Unii, gdzie swoje mecze rozgrywa ŁKS, ma sfinansować miasto, które na trzech treningowych boiskach piłkarskich klubu wybudowało niedawno halę widowiskowo-sportową Atlas Arena. Obiekt dla ŁKS ma pomieścić ok. 15-20 tys. widzów.

Główny udziałowiec Widzewa Sylwester Cacek ponad rok temu zadeklarował natomiast, że jego klub sam wybuduje nowy stadion. Miał to być obiekt na ok. 19 tys. miejsc. Od miasta Widzew chciał wydzierżawić na 29 lat tereny, na których miał budować stadion. Z tego pomysłu ostatecznie zrezygnowano. Zamiast obiektu na kilkanaście tys. miejsc Widzew chce teraz zbudować stadion dla ponad 33 tys. widzów. Zamiast dzierżawy klub chce też kupić grunty pod inwestycję z 99 procentowym rabatem.

"Warunkiem realizacji inwestycji przez klub jest podjęcie na wtorkowej sesji rady miejskiej Łodzi decyzji o wpisaniu do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego przebudowy infrastruktury wokół stadionu, a także odsprzedanie przez miasto fundacji Widzewa gruntów pod inwestycję z maksymalną bonifikatą" - poinformował w poniedziałek Animucki.

Dodał, że jeśli rada miejska nie podejmie stosownych uchwał, to klub wycofa się z planów budowy stadionu, a władze miasta będą mogły "same zrealizować tę inwestycję".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj