Już nie tylko kibice ale i piłkarze zaczynają przeszkadzać działaczom
PZPN. Delegat związku, który znajdował się na meczu drugiej ligi grupy
wschodniej Znicz Pruszków - Pelikan Łowicz, kazał bramkarzowi gości
Witoldowi Sabeli zakleić numer 88 na bluzie.
Delegat z ramienia PZPN tłumaczył, że skinheadzi używają liczb 88 i 18, jako symboliki nazistowskiej.
Golkiper drużyny gości, wybrnął z sytuacji zaklejając jedna z cyfr plastrem. Według delegata liczby oznaczają numery liter w alfabecie: 88 HH - heil Hitler, a 18 AH - Adolf Hitler.
"Gram z tym numerem od lat i nigdy nie sądziłem, że będę miał z tym problemy. Numer wybrałem ze względów osobistych, a nie z sympatii do Hitlera czy nazistów" - tłumaczył bramkarz Pelikana.
>>>Czytaj także: Zobacz Czerkawskiego na spacerze z żoną
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|