Przed spotkaniem z Danią napastnikowi Bayernu Monachium liczone były minuty bez zdobytej bramki (437). Na PGE Narodowym zdobył trzy gole.
- powiedział.
Po 47. minutach podopieczni Adama Nawałki prowadzili 3:0 po jego trafieniach. Jednak Polacy stracili dwie bramki i końcówka meczu była dosyć nerwowa.
- ocenił Lewandowski.
Po tym jak skutecznie egzekwował rzut karny, pretensje do arbitra miał Kasper Schmeichel. Według duńskiego bramkarza kapitan reprezentacji Polski zatrzymał się w trakcie rozbiegu do piłki.
- tłumaczył napastnik Bayernu.
Szczególnej urody była trzecia bramka kapitana reprezentacji Polski.
- ocenił.
To drugi z rzędu mecz reprezentacji Polski, która straciła dwie bramki. Biało-czerwoni rozpoczęli te eliminacje od wyjazdowego remisu z Kazachstanem 2:2, choć prowadzili w Astanie 2:0.
- zadeklarował.
Zdobywając trzy bramki w meczu z Danią, Lewandowski zrównał się w klasyfikacji strzelców reprezentacji Polski z Ernestem Pohlem - obaj mają po 39 goli. Do prowadzącego Włodzimierza Lubańskiego traci dziewięć bramek.
- przyznał.
We wtorek podopieczni Adama Nawałki podejmą Armenię, która w drugiej kolejce eliminacji uległa na własnym boisku Rumunii 0:5. W takich samych rozmiarach Kazachstan przegrał na wyjeździe z Czarnogórą, która z dorobkiem czterech punktów prowadzi w grupie E. Po tyle samo oczek mają Rumuni i Polacy.
- podkreślił Lewandowski.