Dziennik Gazeta Prawana logo

Frankowski nie przeszedł do klubu, bo tam rządzi PiS

29 października 2007, 12:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy z powodu przekonań politycznych można nie podpisać kontraktu? Były reprezentant Polski Tomasz Frankowski twierdzi, że nie przeszedł do drużyny Zagłębia Lubin, bo nie lubi PiS. "Tam rządzi prezes z tej partii. A ja wolę PO" - wyznał w Canal Plus "Franek".

Cała sprawa rozegrała się latem. Frankowski miał ofertę z Zagłębia Lubin, ale nie podpisał umowy. Jak sam wyznał, wiedział, że w zespole nie chce go prezes Robert Pietryszyn. Dlatego nie pchał się na siłę.

Ostatecznie "Miedziowi" zatrudnili Piotra Włodarczyka. "Powiem krótko, zadecydowały względy polityczne. Miałem mieć szefa z Prawa i Sprawiedliwości, a jest mi znacznie bliżej do Platformy Obywatelskiej" - powiedział Frankowski na antenie stacji Canal Plus.

Ale piłkarz idzie jeszcze dalej. "Z czasem wyszło na moje. Włodarczykowi nie wiedzie się najlepiej w Lubinie" - dodaje "Franek". Były reprezentant Polski nie ujawnił, czy na formę "Włodara" wpłynęła polityka. Ale być może już wkrótce Frankowski będzie miał kolejną okazję opisania ligowej piłki od kuchni. Jak sam zapowiada, jeszcze wróci do gry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj