Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc: Jestem wkur...

17 czerwca 2008, 13:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bramkarz naszej reprezentacji nigdy nie owija w bawełnę. Tak jest i tym razem. "Jestem wkur... - w tak dosadnych słowach występ biało-czerwonych na Euro 2008 podsumował Artur Boruc. Zawodnik Celtiku Glasgow był zdecydowanie najlepszy spośród podopiecznych trenera Leo Beenhakkera. Zawiedli jego koledzy.

W turnieju mistrzowskim Boruc przepuścił cztery bramki, ale jednoznacznie został uznany przez fachowców najlepszym polskim piłkarzem. "Absolutnie nie czuję się żadnym bohaterem" - powiedział nasz bramkarz.

"Piłka nożna to gra zespołowa i jesteśmy rozliczani jako drużyna. Dlatego nie mogę być szczęśliwy ze swojej postawy. Liczyłem na dużo więcej niż trzy mecze w grupie" - powiedział Boruc.

Boruc był rozczarowany grą polskiej drużyny, ale znalazł też pozytywy. "Prezentujemy się lepiej niż dwa lata temu w mistrzostwach świata w Niemczech. Potrafimy wymienić kilka podań, lepiej wyglądamy w ataku pozycyjnym, lecz za to nieprzyznawane są punkty. Odpadliśmy szybko z Euro, i to jest problemem" - stwierdził polski bramkarz.

W trakcie Euro Boruc był nie tylko najlepszym graczem w reprezentacji Beenhakkera. Zapewne był również najszczęśliwszym, bowiem w ubiegłym tygodniu na świat przyszedł jego syn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj