Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zabierzemy piłkę Barcelonie"

9 sierpnia 2008, 01:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jeden z najlepszych piłkarzy Wisły Kraków w rewanżu z Beitarem Jerozolima Mauro Cantoro nie boi się środowego meczu z Barceloną na Camp Nou. Piłkarz wie, że ten rywal jest niemal nie do przejścia, ale zapowiada, że Wisła nie podda się bez walki - czytamy w "Fakcie".


Mauro Camtoro: Nie, Leo Messi i Gabriel Milito są młodsi ode mnie. Gdy zaczęli robić karierę, mnie już nie było w Argentynie. Messiego uważam za najlepszego zawodnika Barcelony, ale on na pewno nie zagra w pierwszym meczu i raczej też nie w drugim.


Bo to znakomici zawodnicy, jednak ja najwyżej cenię Messiego, a nie zapominajmy, kto gra w ataku: Samuel Eto'o i Thierry Henry.


Musimy wszyscy biegać. Więcej od nich, bo to mistrzowie trzymania piłki. Jak mają piłkę, to rządzą. Jak jej nie mają, muszą za nią biegać i już nie czują się tak dobrze. Zabierzmy im ją wysokim pressingiem.


Oczywiście. Ale musimy biegać wszyscy, przez 90 minut. Tak jak w rewanżu z Beitarem. Pokazaliśmy wielką piłkę, ofensywną, mieliśmy dużo sytuacji i strzeliliśmy pięć goli. Wisłę stać na wielki futbol.


Nie rozumiem tego, to było nie fair. Było losowanie - najpierw zagramy u nich, potem u nas. Co tu jeszcze zmieniać? Dobrze, że nasze władze się nie zgodziły. Na pewno to, że mamy rewanż u siebie, jest korzystne.


Ja zawsze gram o zwycięstwo. Czasem nie można go uzyskać, więc walczysz o remis.


Ja o porażkach nigdy nie myślę. Nieważne, gdzie i z kim gramy. Wiem, że to Barcelona i będzie ciężko, ale planem minimum jest strzelenie tam gola. Wtedy nie powinno być źle.


Nie pamiętam, chyba nie strzeliłem. To pierwszy i mam nadzieję, nie ostatni mój gol z wolnego.


No tak. Dobrze jest, kopnąłem piłkę tam, gdzie chciałem. Po bramce podbiegłem pod trybunę, by być jak najbliżej Adriany, Thiago i Mauro juniora.


Tak. W środę będziemy grać na wielkim poziomie. Wszyscy bez wyjątku musimy na Camp Nou pokazać klasę, bo inaczej będzie ciężko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj