Dziennik Gazeta Prawana logo

"Beenhakker musi mnie powołać"

29 września 2008, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ireneusz Jeleń przydałby się reprezentacji Polski - strzela bramki jak na zawołanie. Napastnik z Auxerre czeka na sygnał od Leo Beenhakkera. "Selekcjoner musi mnie w końcu zauważyć i dać mi szansę" - podkreśla Jeleń, który jednak nie spodziewa się powołań na eliminacyjne mecze z Czechami i Słowacją.

>>>Leo chyba się pogubił

O Jeleniu było bardzo głośno, kiedy kilka tygodni temu huknęła wieść, że napastnik grający w Ligue 1 rezygnuje z gry w reprezentacji Polski.

Nie jest to jednak prawdą, a sam zawodnik kategorycznie temu zaprzeczył. "Te spekulacje trochę mnie już męczą. Powtarzam: nie zrezygnowałem z gry w kadrze i stawię się na każde wezwanie trenera" - mówi piłkarz w dzienniku "Polska".

Jeleń nie spodziewa się powołań na mecze z Czechami i Słowacją, ale wierzy, że to nie koniec jego przygody z reprezentacją. "Jeśli będę dobrze grał w klubie, to Beenhakker musi w końcu to zauważyć i dać mi szansę na coś więcej niż tylko epizod w meczu towarzyskim" - rozmarza się nasz napastnik.

>>>Jeleń nigdy nie zrezygnuje z gry dla Polski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj