Dziennik Gazeta Prawana logo

Kuszczak chciał zostać żołnierzem

31 października 2008, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tomasz Kuszczak cierpliwie czeka na szansę od Leo Beenhakkera i wygląda na to, że już trochę spokorniał. "Zawsze będę chciał grać dla reprezentacji. Nie jadę na kadrę się promować, tylko po to, by założyć koszulkę z orzełkiem na piersi" - zarzeka się bramkarz Manchesteru United, który zdradza, kim chciał być, kiedy był małym chłopcem.
"Mój ojciec był oficerem, a mnie też wojsko zawsze fascynowało. Akcja, walki, zawsze mnie to kręciło. Gdybym nie grał w piłkę, to pewnie skończyłbym jak on" - mówi golkiper "Czerwonych Diabłów". Na razie Kuszczak musi jednak starać się dobić do drużyny, której "generałem" jest Beenhakker.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj