Franciszek Smuda postawił na swoim. Co prawda selekcjoner reprezentacji Polski powołał do kadry piłkarzy Lecha Poznań, ale obiecał jednocześnie, że nie będzie ich nadmiernie eksploatował. Zawodnicy "Kolejorza" zagrają z Irlandią w Dublinie najwyżej przez 45 minut.
Kiedy Leo wysłał powołania na spotkanie towarzyskie z Irlandią, Smuda był załamany. Holender powołał trzech zawodników Lecha, a kolejnych trzech wpisał na listę rezerwowych. Dla Smudy, którego zespół gra jeszcze w Pucharze UEFA, decyzja ta była nie do przyjęcia.
>>>Leo zabiera do Irlandii Bosackiego
Ostatecznie Smuda uległ i puścił piłkarzy na kadrę bez większej awantury czy sprzeczki z Beenhakkerem. Obaj panowie porozumieli się i gracze z Poznania będą mogli grać w Dublinie. Holender obiecał jednak, że będzie rozsądnie gospodarował siłami podopiecznych Smudy. Każdego z nich wystawi najwyżej na 45 minut - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|