Dziennik Gazeta Prawana logo

Życie Boruca zagrożone. Odeślą go do Polski

14 listopada 2008, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Celtic odsyła Boruca do Polski - grzmi szkocka prasa. Czy nasz reprezentacyjny bramkarz ma się czym martwić? Wygląda na to, że nie. Po prostu trener Gordon Strachan nie chce, by Polak zanudził się na śmierć w deszczowym i ponurym Glasgow podczas rehabilitacji po przebytej operacji kolana.

Artur Boruc operację kolana ma już za sobą. Teraz czeka go rehabilitacja, a tę przejdzie już w Polsce. Trener Strachan uważa, że czas bez gry źle działa na Polaka i dlatego odsyła go do rodzinnego kraju.

>>>Boruc idzie pod nóż

"Artur najzwyczajniej w świecie wariuje, gdy nie gra, więc pozwoliliśmy mu wyjechać do Polski, gdzie będzie mógł się spotkać z żoną i dzieckiem" - powiedział Strachan na łamach "Daily Record". Ciekawe tylko, czy trener "The Bhoys" wie, że jego zawodnik właśnie się z ową żoną rozwodzi...

W Celitku maja nadzieję, że Polak wyzdrowieje do 25 listopada, do meczu w Lidze Mistrzów z Aalborgiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj