>>>Tomaszewski: Mogą pocałować Leo w d...
Beenhakker o dymisji nie myśli, ale nie zaprzecza, że sytuacja po odejściu z PZPN prezesa Michała Listkiewicza zmieniła się na niekorzyść. "Nie ma już takiego komfortu pracy, choć
akurat do Laty nie mogę mieć o to pretensji. Wszyscy wiedzą jednak, jak jest..." - zawiesza głos Holender. O konkretach nie chce jednak mówić.
>>>Beenhakker: Nie myślę o dymisji
O to "jak jest" spytaliśmy więc Grzegorza Latę. "Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Ostatnio rozmawiałem z panem Beenhakkerem i wydawał się zadowolony z naszej
współpracy. Tym bardziej dziwi mnie jego wypowiedź dla holenderskiej prasy, ale nie chcę niczego komentować. Znowu powiedzą, że Lato zwalnia Beenhakkera, a tak nie jest" - mówi
prezes PZPN.