Łukasz Fabiański to solidny bramkarz, ale menedżer Arsenalu Londyn Arsene Wenger chce się ubezpieczyć i ściąga trzeciego golkipera. To złe wieści dla "Fabiana", który może spaść w hierarchii klubowych bramkarzy na trzecie miejsce. Numerem jeden w Arsenalu jest Hiszpan Manuel Almunia.
Na celowniku Wengera znalazł się podobno , bramkarz Newcastle United.
Jeśli Given naprawdę trafi do drużyny "Kanonierów", Łukasz Fabiański znajdzie się w trudnej sytuacji - będzie musiał rywalizować z Irlandczykiem o pozycję bramkarza numer
dwa. Niekwestionowanym numerem jeden jest bowiem .
To złe wieści nie tylko dla "Fabiana", lecz także dla Leo Beenhakkera, który rzadziej będzie mógł oglądać Polaka w akcji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|