Dziennik Gazeta Prawana logo

Artur Boruc jest za gruby na kadrę

10 grudnia 2008, 09:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nie jest już naszym najlepszym bramkarzem. Przesądził o tym kompromitujący błąd, który Artur Boruc popełnił w niedzielnym meczu ligowym. Nie obronił strzału z 50 metrów. Wszystko przez jego nadwagę - uważa były asystent Leo Beenhakkera, Dariusz Dziekanowski.

"Teraz to Fabiański jest numerem 1" - przyznał na łamach szkockiej prasy Dariusz Dziekanowski. "Widziałem gola, którego puścił w meczu z Hibernianem i nie mogłem uwierzyć w to, co widzę" - cytuje byłego asystenta Beenhakkera "Super Express".

Dziekanowski uważa, że głównym problemem Boruca jest jego nadwaga. "Artur waży za dużo" - tłumaczy. Zapomina jednak, że jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy Boruc bronił w nieprawdopodobny sposób podczas mistrzostw Europy, też do najchudszych nie należał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj