Dziennik Gazeta Prawana logo

Luz i zabawa według Stevena Gerrarda

30 grudnia 2008, 03:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Steven Gerrard, najlepszy piłkarz Liverpoolu, został aresztowany za pobicie. Reprezentant Anglii, razem ze swoimi pięcioma kolegami, napadł na 34-letniego mężczyznę w restauracji w Southport - czytamy w DZIENNIKU. "Najlepiej gramy w piłkę, kiedy jesteśmy wyluzowani. Teraz jest czas na zabawę" - mówił kilka godzin przed feralnym wieczorem Gerrard.

O 2.30 w nocy policja w Southport, miejscowości położonej ok. 30 kilometrów na północ od Liverpoolu, otrzymała zgłoszenie o zakłóceniu porządku w Lounge Inn - nowoczesnej restauracji, która wieczorem zamienia się w klub nocny i jest bardzo popularnym miejscem wśród młodych, bogatych ludzi, lubiących zabłysnąć w towarzystwie. Przychodzi tam m.in. wielu piłkarzy grających w okolicznych klubach. Na miejscu policjanci stwierdzili, że zaatakowany został 34-letni mężczyzna. Po kilkunastu minutach z obrażeniami twarzy znalazł się w szpitalu. "" - stwierdził rzecznik policji.

>>>Steven Gerrard aresztowany!

Kilka minut po zgłoszeniu, na jednej z pobliskich ulic, zatrzymano sześciu mężczyzn. Jednym z nich był 28-letni mieszkaniec Formby. Jak się później okazało, to właśnie 70-krotny reprezentant Anglii, Steven Gerrard. Został zatrzymany za - pisze DZIENNIK.

W niedzielnym meczu z Newcastle, kilka godzin przed incydentem, pomocnik strzelił dwa gole. Po meczu stwierdził, że zawodnicy potrzebują luzu i wzywał swoich kolegów do zabawy. Według niego jest to potrzebne szczególnie właśnie teraz, gdy Liverpool prowadzi w tabeli Premier League i po raz pierwszy od 19 lat może wywalczyć tytuł mistrzowski.

"Najlepiej gramy w piłkę, kiedy jesteśmy wyluzowani. Teraz jest czas na zabawę. I taki jest przekaz z klubu: zrelaksować się i później znowu pracować ciężko" - stwierdził.

>>>Gerrard oszczędza na najbliższych

Po ciężkiej i dobrze wykonanej pracy postanowił więc zabawić się w towarzystwie znajomych. Być może wywiad, którego udzielił po spotkaniu był tylko „alibi”, na wypadek gdyby zabawa miała być zbyt ostra. Jak się okazało, taka właśnie była. , wszystkich z okolicy Liverpoolu, w tym czterech z Huyton, dzielnicy, w której dorastał piłkarz, prawdopodobnie jego kolegów z podwórka. Przedstawiciele biura prasowego Liverpoolu odmówili komentarza.

Po awanturze lokal został zamknięty, ale jak podaje bulwarowy "Daily Mirror": "Na podłodze pozostały ślady krwi oraz kawałki stłuczonego szkła. Na zewnątrz stoi Bentley, który był prawdopodobnie zaparkowany tu przez całą noc". Choć oficjalnie tego nie podano, właścicielem czarnego Bentley'a GTC, wartego 140 tysięcy funtów, jest prawdopodobnie Gerrard.

Wczoraj do południa zawodnik Liverpoolu składał zeznania na komisariacie. Nie był to jego pierwszy kontakt z policją. Wcześniej gwiazdor z Anfield Road potrącił samochodem 10-letniego rowerzystę, jednak wówczas nie stwierdzono jego winy.

Jeden z udzielonych przez niego wywiadów krążył swego czasu po internecie jako pokaz głupoty. Sąsiedzi z Formby, gdzie mieszka, skarżyli się, że w ogrodzie - na tyłach swojego eleganckiego, wartego 2 miliony funtów domu - postawił obleśny, pozbawiony gustu budynek siłowni. Wyjątkowym umiejętnościom piłkarskim Gerrard zawdzięcza jednak m.in. honorowe członkostwo Uniwersytetu im. Johna Mooresa w Liverpoolu oraz order Członka Imperium Brytyjskiego, jedno z najwyższych państwowych odznaczeń w Wielkiej Brytanii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj