Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak wygląda finisz Ekstraklasy

11 maja 2009, 21:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wisła ma teoretycznie najłatwiejszych rywali, bowiem jedynym klubem, który realnie walczy jeszcze o cokolwiek (w tym wypadku o utrzymanie w ekstraklasie) jest Lechia Gdańsk. Krakowianie jako jedyni ze ścisłej czołówki będą jednak musieli dwukrotnie grać na wyjazdach.

Znacznie trudniejsza jest sytuacja Lecha. Kolejorz w każdym meczu za rywala ma drużynę albo zagrożoną spadkiem (Lechia, Cracovia) albo walczącą o grę w europejskich pucharach (Polonia Warszawa). Atutem poznaniaków jest natomiast korzystniejszy bilans bezpośrednich meczów zarówno z Wisłą jak i Legią. Jeśli więc dwie lub trzy drużyny zakończą rozgrywki z tym samym dorobkiem punktowym to mistrzem zostanie Lech.

Z tego samego względu najgorzej stoją akcje Legii, która dzięki bramkom straconym na własnym boisku ma ujemny bilans meczów z głównymi konkurentami do tytułu. A oprócz tego trudny wyjazd do Wrocławia.

17 maja ŁKS (w)
23 maja Lechia (w)
30 maja Śląsk (d)

15 maja Lechia (d)
23 maja Polonia W. (w)
30 maja Cracovia (d)

16 maja Polonia B. (d)
23 maja Śląsk (w)
30 maja Ruch (d)

Wisła - LECH 1:4, 1:1
Legia - WISŁA 2:1, 0:1
LECH - Legia 0:0, 1:1

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj