Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska grała z Irakiem na pastwisku

10 czerwca 2009, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To wstyd, że reprezentacja Polski musiała grać z Irakiem na śmiesznym, wyglądającym na szkolne, boisku. Inne poważne drużyny nigdy nie zgodziłyby się wyjść na takie "pastwisko". "To tak, jakby Niemcy czy Anglicy przyjechali do mnie do Łodzi, a ja kazałbym im grać między blokami u mnie na Retkini" - denerwuje się Marek Saganowski.

"Nie wiem, czy RPA jest przygotowane do mundialu 2010. Obawiam się, że nie. Nie wygląda to najlepiej, jeśli chodzi nie tyle o stadiony, bo te będą ukończone, ale o warunki i całe otoczenie" - dodaje "Sagan".

W takich warunkach Telewizja Polska ledwie poradziła sobie z transmisją meczu.

"Zrealizowanie sprawnej transmisji z podwórkowego boiska jest nie lada wyzwaniem. Kto i dlaczego zmusił reprezentację Polski i zespół mistrzów Azji do grania na czymś takim? Wyjazd do RPA organizowała firma Sportfive. To do niej należałoby skierować pytanie, dlaczego kibice w Polsce musieli oglądać transmisję na tak żenującym poziomie" - podsumowuje "Przegląd Sportowy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj