Dziennik Gazeta Prawana logo

Lato: Nie siedzę po barach jak Beenhakker

11 września 2009, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leo Beenhakker zasugerował, że Grzegorz Lato był pijany, gdy zwalniał go przed telewizyjnymi kamerami. Prezes PZPN nie pozostaje dłużny Holendrowi. "Najlepiej powiedzieć, że ktoś za dużo wypił. Może on za dużo pije. Ja nie siedzę po barach jak on, i popijam whiskey" - atakuje Lato.

Lato uważa, że Beenhakker nie powinien wygadywać w gazetach takich rzeczy. i to jest ostatni taki chamski chwyt poniżej pasa. Najlepiej powiedzieć, że ktoś za dużo wypił. Przecież z nim rozmawiałem" - podkreśla.

Co dalej z Beenhakkerem? W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" prezes PZPN nie umiał jednoznacznie określić obecnego statusu selekcjonera reprezentacji Polski.

Potwierdził jedynie, że nie zmienia zdania - . Teraz reprezentację ma poprowadzić - co najmniej w dwóch meczach - Stefan Majewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj