"Powołałem najlepszych według mojej oceny aktualnie polskich piłkarzy. Takie jest moje prawo. Zawsze pojawia się problem wyboru. Jeżeli będę musiał decydować między dwoma zawodnikami o podobnym potencjale, to i tak sięgnę tylko po jednego. Tego, który mi bardziej pasuje"- mówi trener Stefan Majewski.
Majewski nie powołał ani Artura Boruca, ani Jacka Krzynówka, ani kapitana Michała Żewłakowa. "Powołaliśmy najlepszych obecnie piłkarzy. Wszyscy dopytują się i koncentrują na tych, których nie ma. A przecież " - zapewnia selekcjoner na łamach "Przeglądu Sportowego".
"Z nikogo nie rezygnowałem. To jest wasze zdanie. " -dodaje. "Wystarczy jednak spojrzeć na dokonania Smolarka. Jakby nie patrzeć, to jest zdecydowanie nasz najlepszy strzelec w ostatnich latach. Nawet jak wchodził z ławki, zawsze coś wnosił. Stąd moja decyzja" - mówi Majewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|