Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruk-Bet Termalica mogła uciec ze strefy spadkowej. Po porażce z Cracovią została na ostatnim miejscu

2 lutego 2026, 20:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bruk-Bet Termalica mogła uciec ze strefy spadkowej. Po porażce z Cracovią została na ostatnim miejscu
Bruk-Bet Termalica mogła uciec ze strefy spadkowej. Po porażce z Cracovią została na ostatnim miejscu/PAP
Piłkarze z Niecieczy w mieli szansę opuścić strefę spadkową. Podopieczni Marcina Brosza nie wykorzystali okazji. W meczu kończącym 19. kolejkę Ekstraklasy Bruk-Bet Termalica przegrała na własnym stadionie z Cracovią Kraków 0:1 i pozostała na ostatnim miejscu w tabeli.

Gospodarze nie wykorzystali szansy

Bruk-Bet Termalica zimową przerwę spędziła na dnie ligowej tabeli. Ekipa z Niecieczy jednak już po pierwszej wiosennej kolejce mogła uciec ze strefy spadkowej. Wyniki piątkowych, sobotnich i niedzielnych meczy rywali tak się ułożyły, że w przypadku zwycięstwa nad Cracovią popularne "Słonie" mogły awansować aż na 13. pozycję.

Gospodarze nie wykorzystali okazji. Do przerwy remisowali 0:0, ale po przerwie "Pasy" strzeliły zwycięskiego gola i trzy punkty pojechały do Krakowa.

Debiutant autorem zwycięskiego gola

Autorem jedynej bramki był Pau Sans. Hiszpan dostał idealne podanie od Karola Knapa i z bliska umieścił piłkę w siatce Adriana Chovana. W ten sposób 21-letni napastnik w swoim debiucie w na polskich boiskach zaliczył pierwsze trafienie.

Cracovia dzięki zwycięstwu w Niecieczy awansowała na czwarte miejsce w tabeli. Do prowadzącej Wisły Płock traci trzy punkty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Hiszpanie zrehabilitowali się po kompromitacji w pierwszym meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj