Arsenic wyleciał z boiska
Widzew od 37. minuty grał z przewagą jednego zawodnika. Zoran Arsenic w 22. minucie został ukarany pierwszą żółtą kartką. Obrońca Rakowa piętnaście minut później obejrzał drugi kartonik w tym kolorze i w konsekwencji czerwony.
Goście po usunięciu Arsenicia z boiska przejęli inicjatywę. Do przerwy jednak nie potrafili wykorzystać osłabienia rywali.
Dwa gole w doliczonym czasie gry
Kibice na gole musieli czekać aż do doliczonego czasu gry. Po upływie regulaminowych 90. minut najpierw do siatki trafili łodzianie. Kapitalnym uderzeniem popisał się Fran Alvarez. Radość piłkarzy Widzewa nie trwałą długo, bo chwilę później gospodarze doprowadzili do remisu. Autorem gola na 1:1 był Stratos Svarnas.
Widzew nadal w strefie spadkowej
W takich okolicznościach remis dla walczącego o utrzymanie w Ekstraklasie Widzewa oznacza stratę dwóch punktów niż zysk jednego "oczka". Łodzianie nadal zajmują miejsce w strefie spadkowej. Mają na koncie tyle samo punktów, co będąca za nimi Arka Gdynia i wyprzedzająca ich Legia Warszawa, ale drużyny z Trójmiasta i stolicy dopiero rozegrają swoje mecze w ramach 27. kolejki.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.