Dziennik Gazeta Prawana logo

Jagiellonia i Legia walczyły do upadłego, ale gola nikt nie strzelił

13 maja 2011, 23:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dużo nerwowości, niecelnych podań, nieporozumień i walki - tak w dużych fragmentach wyglądał mecz w Białymstoku. Sporo było fauli, ale i boiskowego aktorstwa - sędzia pokazał dwie czerwone kartki. Obie zobaczyli legioniści, ale choć grali prawie całą drugą połowę w "9" to nie dali się pokonać Jagiellonii.

W końcówce pierwszej połowy Jagiellonii udało się uzyskać nieznaczną przewagę, co od razu skutkowało dwoma dobrymi sytuacjami. Najpierw po dograniu piłki przez Tomasza Kupisza, Tomasz Frankowski z kilku metrów nie zdołał pokonać Wojciecha Skaby, potem - i to najlepsza sytuacja dla gospodarzy w tej części gry - po dośrodkowaniu Marcina Burkhardta, Jarosław Lato strącił piłkę głową w polu karnym, ale Robert Arzumanyan dwa metry przed bramką nie trafił w piłkę. Tuż przed przerwą "zakotłowało" się w polu karnym Jagiellonii po rzucie wolnym, ale obrońcy zdołali wybić piłkę.

O tym, jak wyglądała druga połowa, zdecydowały zdarzenia z 52. i 59. min. Najpierw czerwoną kartkę zobaczył kapitan Legii Ivica Vrdoljak, który sfaulował tuż przed polem karnym Frankowskiego. Świetnym podaniem popisał się tu Burkhardt, zagrał prostopadle z rzutu wolnego nie czekając na gwizdek sędziego i - gdyby nie faul - Frankowski znalazłby się sam przed Skabą.

Legia niedługo grała w dziesiątkę: w 59. min drugą żółtą kartkę dostał Ariel Borysiuk.

Wydawało się, że w tej sytuacji gol dla gospodarzy jest tylko kwestią czasu. Jagiellonia miała jednak kłopot z atakiem pozycyjnym. Piłka długo wędrowała od linii do linii bocznej, akcje kończyły się dośrodkowaniami z których najczęściej nic nie wynikało.

Ale sytuacje bramkowe i tak były. W 66. min Skaba odbił przed siebie dośrodkowanie, dobitkę Frankowskiego obronił. W 73. min Lato przestrzelił głową, będąc praktycznie przed pustą bramką, w 87. min Skaba odbił strzał z kilku metrów Kupisza, w 89. Burkhardt przestrzelił z kilku metrów - podawał Kupisz. W 91. min znowu Skaba w roli głównej, broniąc strzał z pola karnego Luki Pejovica. Czas uciekał i mimo dopingu kibiców, Jagiellonia nie zdołała zdobyć bramki.

Za to tuż przed końcem meczu, to Legia mogła odnieść zwycięstwo. Rezerwowy Michał Kucharczyk w indywidualnej akcji utrzymał się przy piłce i próbował dograć ją do Janusza Gola, który był sam w polu karnym. Jeden z obrońców Jagiellonii zdołał jednak w ostatniej chwili przejąć to podanie.

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:0
Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Ermin Seratlic, Marcin Burkhardt, Robert Arzumanyan, Alexis Norambuena. Legia Warszawa: Ariel Borysiuk, Ivica Vrdoljak, Miroslav Radovic. Czerwona kartka za drugą żółtą - Legia Warszawa: Ariel Borysiuk (59). Czerwona kartka - Legia Warszawa: Ivica Vrdoljak (52-faul).
Sędzia: Dawid Piasecki (Słupsk).
Widzów: ok. 4 000.
Jagiellonia Białystok: Jakub Słowik - Alexis Norambuena, Robert Arzumanyan, Andrius Skerla, Luka Pejovic - Tomasz Kupisz, Rafał Grzyb (77. Bartłomiej Pawłowski), Jarosław Lato, Ermin Seratlic (61. Maciej Makuszewski), Marcin Burkhardt - Tomasz Frankowski.
Legia Warszawa: Wojciech Skaba - Jakub Wawrzyniak, Ivica Vrdoljak, Marcin Komorowski, Tomasz Kiełbowicz - Manu (90+5. Maciej Rybus), Ariel Borysiuk, Janusz Gol, Miroslav Radovic, Michał Żyro (54. Artur Jędrzejczyk) - Michal Hubnik (87. Michał Kucharczyk).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj