Dziennik Gazeta Prawana logo

W Ruchu Chorzów Fornalika może zastąpić... Fornalik

10 lipca 2012, 10:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bracia Tomasz i Waldemar Fornalik
Bracia Tomasz i Waldemar Fornalik/Newspix
Zdaniem byłego napastnika Ruchu Chorzów Mariusza Śrutwy następcą Waldemara Fornalika na stanowisku trenera "Niebieskich" powinien być jego brat i asystent Tomasz. Fornalik jest wymieniany jako główny kandydat do objęcia we wtorek posady selekcjonera kadry..

Waldemar Fornalik trenuje piłkarzy Ruchu Chorzów od kwietnia 2009 roku, najdłużej z obecnych szkoleniowców ekstraklasy.

Oficjalnie śląski klub i jego trener solidarnie milczeli przez cały okres "elekcji" selekcjonera. Fornalik zaznaczał jedynie, że czuje się zaszczycony wymienianiem w gronie następców Franciszka Smudy.

Działacze Ruchu ograniczyli się do komunikatu dementującego spekulacje o rozwiązaniu umowy z trenerem i zaproponowaniu objęcia fotela szefa rady nadzorczej klubu Antoniemu Piechniczkowi, wiceprezesowi PZPN.

Od momentu pojawienia się w mediach kandydatury Fornalika i poparcia jej przez Piechniczka trwały spekulacje na temat następny "Waldka Kinga" (jak go nazwali kibice) w klubie.

Padały propozycje, aby pracę starszego brata kontynuował jego asystent Tomasz, albo wrócił do Chorzowa z Grecji były gwiazdor zespołu Krzysztof Warzycha.

Za opcją rodzinną opowiedział się były snajper "Niebieskich" Mariusz Śrutwa.

- powiedział PAP Śrutwa.

Jego zdaniem, dla Ruchu odejście dotychczasowego szkoleniowca to z jednej strony zaszczyt, a z drugiej - pewien kłopot. - dodał.

W jego opinii obecny szkoleniowiec Ruchu jest dobrym kandydatem na selekcjonera. - stwierdził były zawodnik Ruchu.

Tymczasem chorzowianie przygotowują się do pierwszego meczu eliminacji Ligi Europejskiej (rywalem 19 lipca w II rundzie będzie maltański zespół Birkirkara lub macedoński Metalurg Skopje). Pierwszy mecz tych zespołów obserwował na żywo Tomasz Fornalik.

Piłkarze Ruchu rozegrali dwa sparingi. Zremisowali z cypryjskim AEL Limassol 1:1 i przegrali z ukraińskimi Karpatami Lwów 1:3. Mecz z Piastem Gliwice nie doszedł do skutku, ponieważ rywale wystawili skład złożony z testowanych zawodników, z którym nie chciał grać trener Fornalik.

Ostatnim testem miał być mecz z rosyjskim Amkarem Perm, ale przeciwnicy odwołali sparing.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj