Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Ruch uratowany. Radni Chorzowa za pożyczką dla klubu

31 marca 2016, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mariusz Stępiński
Mariusz Stępiński/Newspix
Chorzowscy radni podjętą w czwartek uchwałą umożliwili udzielnie 18-milionowej pożyczki, o jaką wystąpił występujący w piłkarskiej ekstraklasie miejscowy Ruch. Ma ona pomóc w uzyskaniu licencji, zapewnić oddłużenie zewnętrzne i bezpieczne funkcjonowanie "Niebieskim".

Kibice uznali, że to ważniejsze niż nowy stadion. Na rozpoczęcie prac przeznaczone były pierwotnie te pieniądze, radni zdecydowali o ich "przesunięciu".

Negatywna decyzja radnych oznaczałaby, że licencja dla 14-krotnego mistrza Polski byłaby zagrożona, a w konsekwencji mogłaby mu grozić upadłość.

Czwartkowym obradom przysłuchiwała się kilkudziesięcioosobowa grupa sympatyków "Niebieskich", którzy szczelnie wypełnili widownię. Musieli się wykazać cierpliwością, bowiem głosowanie interesującej ich uchwały zostało przeniesione na sam koniec trwającej ponad pięć godzin sesji.

Radni przegłosowali formalnie podniesienie limitu pożyczek udzielanych przez prezydenta z 4,5 mln do 22,5 mln. Żeby pożyczyć Ruchowi pieniądze "zabrano" nie tylko z budowy stadionu (11 mln.), ale i wielu innych zaplanowanych miejskich inwestycji, m.in. drogowych. Przeciw pożyczce była komisja budżetu i gospodarki.

Zadłużenie klubu to nie jest wina radnych. To przecież właściciel doprowadził do tej sytuacji. Wiarygodność spółki jest zerowa, a my mamy udzielić jej takiego limitu? Ruch wystąpił do nas o wsparcie dopiero 15 marca, czyli dwa tygodnie temu. A wysokie - nie do końca nam znane - zadłużenie spółki powinno skutkować jej upadłością - argumentował szef komisji Krzysztof Hornik.

Radny Waldemar Kołodziej domagał się odpowiedniego zabezpieczenia pożyczki, na przykład cesją praw do zawodników, majątkiem współwłaścicieli, "wyzerowania" zadłużenia Ruchu także przez jego prezesa, przeprowadzenia audytu, wdrożenia planu naprawczego.

Brawa od kibiców otrzymał Jan Skórka, wyjaśniający, że "to nie jest pożyczka od władz miasta, tylko od każdego mieszkańca płacącego w Chorzowie podatki". Z mównicy padały głosy o konieczności wyjaśnienia mieszkańcom sytuacji Ruchu i zasad udzielonej mu pożyczki.

Przewodniczący rady miejskiej Jacek Nowak obawiał się, że klub pożyczki nie odda, a za kilka lat miasto zamiast pieniędzy dostanie kolejną transzę akcji Ruchu i stanie się właścicielem zadłużonej spółki.

- zastanawiał się Nowak.

Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala przekonywał, że władze miasta powinny mieć większy wpływ na finanse klubu. - zaznaczył.

Zabezpieczeniem spłaty pożyczki mają być m.in. majątki prywatnych udziałowców klubu. Na sali atmosfera była bardzo nerwowa, wielu radnych zabierało głos, tuż przed głosowaniem ogłoszono jeszcze dodatkową przerwę. Obecny na sali Dariusz Smagorowicz nie zabierał głosu. Ogłoszenie wyniku głosowania kibice przyjęli stadionową przyśpiewką.

Chorzowianie "przeinwestowali" po wywalczeniu wicemistrzostwa w 2012 roku. Potem klub korzystał z usług firmy zapewniającej płynność finansową, a konto przyszłych wpływów m.in. ze sprzedaży praw telewizyjnych. Nie wszystkie te pożyczki zostały w całości spłacone, a niedawno kontrahent, po zmianach właścicielskich, postanowił zakończyć współpracę i zażądał natychmiastowego uregulowania zobowiązań. Ruch podpisał przed świętami porozumienie z funduszem, które zakłada redukcję długu z ok. 22 do 12 mln zł.

Po czwartkowej decyzji radnych i zawarciu umowy o pożyczce, Ruch będzie miał długi "wewnętrzne", czyli wobec swoich udziałowców. Akcje spółki należą m.in. do samorządu i prezesa klubu Smagorowicza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj