Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Górnik Zabrze wygrał ze Śląskiem i po ośmiu miesiącach opuścił strefę spadkową

29 kwietnia 2016, 20:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Górnika Zabrze Jose Kante (P) i Dudu Paraiba (L) ze Śląska Wrocław podczas meczu grupy spadkowej polskiej Ekstraklasy
Zawodnik Górnika Zabrze Jose Kante (P) i Dudu Paraiba (L) ze Śląska Wrocław podczas meczu grupy spadkowej polskiej Ekstraklasy /PAP
Górnik Zabrze pokonał na własnym stadionie Śląsk Wrocław 2:1 w piątkowym meczu grupy spadkowej ekstraklasy po golu Sebastiana Stebleckiego w doliczonym czasie.

Trener walczących o utrzymanie gospodarzy Jan Żurek zapowiadał, że dla jego zespołu to będzie walka o życie. Początek spotkania należał mimo to do aktywniejszych wrocławian. Grzegorz Kasprzik musiał interweniować po uderzeniach Roberta Picha i Toma Hateleya, z dobrej pozycji w polu karnym zabrzan spudłował Tomasz Hołota. Gospodarze pierwszą szybką akcję przeprowadzili w 17. minucie i od razu prowadzili po płaskim strzale w długi róg Armina Cerimagica. Potem jeszcze, jakby siłą rozpędu, trzy razy zagrozili bramce rywali, po czym inicjatywę przejęli piłkarze Śląska. Górnik znalazł się w defensywie, znów musiał się wykazać Kasprzik, niepokojony przez Mariusza Pawelca i Picha.

Drugą połowę też ofensywniej zaczęli zawodnicy trenera Mariusza Rumaka. Po kilku dośrodkowaniach i uderzeniach Ryoty Morioki oraz Picha, kiedy piłka przeleciała blisko słupka, kibicom mogły zatrzepotać serca. Przewaga przyjezdnych nie podlegała dyskusji. Cofnięci gospodarze skupili się na bronieniu korzystnego wyniku. Nie udało się. Kamil Biliński siedem minut po wejściu na boisko popisał się "filmowym" trafieniem zza pola karnego, nie dając szans bramkarzowi.

Zabrzanie rzucili się do rozpaczliwego natarcia i w doliczonym czasie z kolei ich rezerwowy Sebastian Steblecki dał swojej drużynie komplet punktów.

Górnik przez minione osiem miesięcy cały czas znajdował się w strefie spadkowej. Po piątkowej wygranej opuścił ją - przynajmniej do niedzieli. 

Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:1 (1:0)
Bramki:
1:0 Armin Cerimagic (17), 1:1 Kamil Biliński (84), 2:1 Sebastian Steblecki (90+1).
Żółta kartka - Górnik Zabrze: Rafał Kurzawa, Armin Cerimagic, Aleksander Kwiek, Sebastian Steblecki. Śląsk Wrocław: Robert Pich.
Sędzia: Paweł Gil (Lublin).
Widzów 13 576.
Górnik Zabrze: Grzegorz Kasprzik - Szymon Matuszek, Adam Danch, Bartosz Kopacz, Marcis Oss, Ken Kallaste - Roman Gergel (76. Aleksander Kwiek), Mariusz Przybylski, Rafał Kurzawa (89. Szymon Skrzypczak), Armin Cerimagic - Jose Kante Martinez (67. Sebastian Steblecki).
Śląsk Wrocław: Mateusz Abramowicz - Dudu Paraiba (64. Kamil Dankowski), Piotr Celeban, Mariusz Pawelec, Lasza Dwali - Peter Grajciar (69. Andras Gosztonyi), Tom Hateley, Ryota Morioka, Tomasz Hołota (77. Kamil Biliński), Robert Pich - Bence Mervo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj